Podziwiam, normalnie podziwiam talent naszych władz do wymyślania sposobów jak to szarego „Kowalskiego” z kasy okroić. Po numerach z trzema filarami i mądrzejsza o doświadczenia z innymi zmieniającymi się przepisami stałam się bardzo wyczulona na podbieranie moich pieniążków. Już sam fakt że rząd co jakiś czas się zmienia, co kolejny to ma śmieszniejsze (żałośniejsze) pomysły a do tego jeszcze takie coś jak „interpretacja przepisów” przekonało mnie żeby pilnować własnych interesów.

TV propaganda o PPK

Nie przepadam za telewizją, a za publiczną tym bardziej. O ile jeszcze kanały wnętrzarskie, przyrodnicze i rozrywkowe włączam dla relaksu, o tyle dzienniki, programy polityczne i TVP mogło by nie istnieć. Rzadko kiedy interesuje mnie co do powiedzenia mają celebryci, więc co dopiero zdanie polityków. Należę do pokolenia które widziało jak kraj się buduje i jak się go rozwala ale najbardziej widoczne jest wiekuiste wytykanie błędów i afer poprzednim władzom. Po tylu latach ciężko uwierzyć alby kolejny pomysł który wydaje się być zajebisty, taki był naprawdę.

Co warto wiedzieć o pracowniczych planach kapitałowych

Przyznam że gdy pierwszy raz zobaczyłam spot, ciekawa byłam o co chodzi. W sumie nic dziwnego, jak każda propaganda i on zapewne został skutecznie przemyślany przez armię specjalistów od wciskania kitu, czy jak kto woli reklamy. Nawet zajrzałam na stronę ów programu emerytalnego, a to co tam przeczytałam wystarczyło żeby zająć stanowisko. Niby ładnie, różowo-malinowo, ale jeżeli przyjrzeć się temu bardziej to więcej niewiadomych niż pewników.

Zmuszanie do dobrego

Coś czego szalenie nie lubię to decydowanie za mnie jeżeli mam w danym temacie własne zdanie. Jeszcze nie wiedząc czy PPK będzie wdrażany w firmie w której pracuję, byłam na NIE. Oczywiście temat mnie średnio interesował i szczerze miałam nadzieję że ominie moją osobę. Głównie wystarczyło mi że jest promowany przez TV i że mam oddawać jakiś kawałek mojej pensji do czegoś co powstało naprędce. Na domiar złego ów wymysł powstał za czasów rządu który zaraz przestanie istnieć. Niby teoretycznie te same partie zostają przy korytach, ale jednak jako nowy rząd będą miały okazję żeby za kilka lat stwierdzić że to pomysł do bani, wszystko rozwalić a zebrane fundusze wciągnąć do ZUS-u. Ostatecznie w mojej decyzji utwierdziłam się kiedy otrzymałam powiadomienie że już jestem wciągnięta do PPK i teraz mogę się wypisać. Oczywiście skorzystałam z tej możliwości jako jedna z pierwszych osób. Nie mam zamiaru fundować władzom kolejnych ZUS-o pałaców czy innych ich fanaberii. Skoro teraz pracuję i teraz zarabiam to również teraz chcę maksimum z mojej pensji.

Pracowniku, zachowaj czujność

Na dzień dzisiejszy batalię o moje pieniądze wygrałam, ale widać spece od okradania szarego pracownika o takich jak ja wcześniej pomyśleli. Czy mi się to podoba czy nie, za cztery lata znów mam zostać automatycznie wciągnięta do PPK. Jednakże osobiście mam cichą nadzieję że do tego czasu wszystko się rozpadnie, bo to że się rozpadnie nie ulega wątpliwości.